Spółdzielnia Mieszkaniowa
w Swarzędzu

62-020 Swarzędz
ul. Kwaśniewskiego 1


e-mail:
zarzad@sm-swarzedz.pl

www.sm-swarzedz.pl

 
Telefony:

  (+48) 61 817 40 61 (sekretariat), 
  (+48) 61 817 40 11 (centrala)
  Fax: (+48) 61 817 40 93

Sylwetki Swarzędzan »

WITOLD GROMADZKI

Kontynuując cykl pod tytułem „SYLWETKI SWARZĘDZAN” pragniemy przybliżyć czytelnikom „Informatora Spółdzielczego” ciekawych ludzi związanych z naszym miastem. Dziś sylwetka osoby dobrze znanej zwłaszcza młodszej grupie czytelników.
 

    Pisać o dyrektorze Witoldzie Gromadzkim wcale nie jest łatwo, po pewnym czasie rozmowa i tak schodzi na tematy szkolne czy, szerzej rzecz biorąc, oświatowe. W czasie półtoragodzinnej, sympatycznej rozmowy udało mi się „wydusić” z mojego gospodarza (bo to ja byłem gościem), że jest z urodzenia i zamiłowania Wielkopolaninem (pochodzi z Pobiedzisk), że jest absolwentem Wydziału Filologii Polskiej UAM w Poznaniu, że studiował w latach wydarzeń przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Wydarzenia te, jak i atmosfera panująca na Wydziale (pamiętajmy, że jego szefem był śp. prof. Jarosław Maciejewski) ukształtowały charaktery jego absolwentów na wiele lat.


    Po ukończeniu studiów Pan Witold Gromadzki rozpoczął pracę naukową na swym Wydziale, drogą rzec można tradycyjną: asystentura, publikacje, koła naukowe, otwarcie przewodu doktorskiego. Ale to wszystko nie wystarczało; wraz z grupą przyjaciół – zapaleńców – postanowili „zrobić szkołę”. Szkołę na miarę marzeń, odpowiadającą wyzwaniom, jakie stawiały przed młodzieżą i ich nauczycielami nowe czasy transformacji. Jak pomyśleli, tak i zrobili, przystąpili do organizacji pierwszej niepublicznej szkoły średniej (nie licząc szkół kościelnych, prowadzonych wcześniej wg odrębnych zasad). Wybór padł na Swarzędz. A dlaczego? Po prostu organizatorzy szkoły mieszkali w spółdzielczych domach właśnie w Swarzędzu.


    Ówczesny system prawny nie umożliwiał wprost tworzenia takich szkół, od czego jednak pomysłowość prawników. Jeden z nich, bliski przyjaciel naszego bohatera, Pan Wojciech Pogasz (nb. syn Mariana Pogasza, uwielbianego przez poznaniaków aktora „Starego Marycha”) znalazł prawną drogę do urzeczywistnienia marzeń. Powołano Fundację Edukacji Społecznej „EKOS”, którą zarejestrowano w warszawskim sądzie (tylko tam można było) w dniu 28.12.1989 r. Wśród założycieli fundacji był również Paweł Pawłowski, reprezentujący Spółdzielnię Mieszkaniową w Swarzędzu. Mój rozmówca wielokrotnie podkreślał w rozmowie, że gdyby nie pomoc Spółdzielni i osobiste zaangażowanie Prezesa Pawłowskiego, idea powołania liceum spaliłaby na panewce. Przekazanie przez Spółdzielnię, zbudowanego z wielkiej płyty baraku po budowniczych osiedli, pozwoliło Fundacji stanąć na nogi, miała wreszcie „coś swojego”.
Wysiłkiem władz Fundacji i licznego grona jej przyjaciół udało się tak zaadaptować barak, by we wrześniu 1990 rozpocząć nowy rok szkolny w Liceum nr 1. Powstała wtedy koncepcja rozbudowy szkoły i zagospodarowania terenu wokół niej; jej autorem był mgr inż. arch. Eryk Sieiński. Oczywiście znakomita większość prac na rzecz szkoły odbywała się za przysłowiowe friko, po prostu z sympatii dla szkoły i jej animatorów.


    Mijały lata, szkoła rozwijała się, zdobywała coraz wyższe pozycje w rankingach liceów, nie tylko w skali województwa, ale i kraju. Po dziewięciu latach, we wrześniu 1999 roku powstało Gimnazjum nr 1. Obok zwykłej, codziennej działalności dydaktycznej szkoła oferuje swym uczniom bardzo bogatą gamę zajęć pozaszkolnych. Wspomnieć tu można szkolny teatr, grupy turystyczne, sportowe, kabaretowe, dziennikarskie, plastyczne, olimpiady przedmiotowe i inne. Jednocześnie trwa ożywiona wymiana z zagranicą, uczniowie szkoły wyjeżdżają m.in. do Niemiec, Danii, Wielkiej Brytanii, Włoch; goszczą u siebie kolegów z innych krajów. Szkoła od momentu powstania prowadzi coroczne obozy adaptacyjne dla nowoprzyjętych uczniów, ułatwiające im wejście w rytm nauki w szkole. Każdego roku uczniowie wyjeżdżają na tzw. szkoły zimowe, mające duże znaczenie dla integracji młodzieży ze sobą nawzajem i ze szkołą. Nic więc dziwnego, że tak prowadzona działalność dydaktyczna i wychowawcza przynosi owoce.


    W historii szkoły kilkuset uczniów uzyskiwało zagraniczne stypendia naukowe a znakomita większość absolwentów podejmuje studia na wyższych uczelniach w kraju i za granicą. Wszystko to powoduje, że I Liceum i Gimnazjum nr 1 cieszą się dużym wzięciem wśród młodzieży, ale dostać się do nich nie jest łatwo, przyjmowani są tylko najlepsi, z najwyższą średnią ocen. I nie ma tu znaczenia, że nauka w szkole jest odpłatna. Tu, w odróżnieniu od niestety wielu szkół i uczelni niepublicznych, nie można „kupić” sobie oceny na zasadzie „płacę – wymagam”. Tu obowiązuje zasada odwrotna „płacisz – wymagamy”. Każdego roku szkoła przeprowadza na terenie województw wielkopolskiego i lubuskiego konkurs, w którym bierze udział około 20 tysięcy uczniów! Najlepszym proponuje się naukę w szkole.


    Pierwszego września br. I Liceum będzie obchodzić dwudziestą rocznicę pierwszego dzwonka i pierwszego dziennika - wtedy papierowego - od 2006 już tylko elektronicznego. Dziś „EKOS” jest najstarszą w Wielkopolsce niepubliczną szkołą średnią (oprócz swarzędzkiej są jeszcze tylko dwie inne, młodsze), nie licząc szkół prowadzonych przez instytucje kościelne.


    Nazwa „EKOS” jest jedną z niewielu powszechnie rozpoznawalnych, definiujących Swarzędz, obok Skansenu Pszczelarskiego czy śp. Swarzędzkich Fabryk Mebli. Warto o tę markę dbać; to zadanie nie tylko dla Fundacji, ale także dla władz miasta.
Miała być sylwetka swarzędzanina, a tu cały czas o szkole? Tak, bo w przypadku Dyrektora Witolda Gromadzkiego, gdy pasja łączy się z pracą zawodową (przywilej naprawdę nielicznych szczęśliwców), trudno rozdzielić te dwie sfery. Fakt, że od samego powstania Fundacji „EKOS” i I Liceum Pan Witold Gromadzki jest Prezesem Fundacji i Dyrektorem szkoły świadczy o tym, że do tych szczęśliwców należy. Czy trzeba czegoś więcej?

 

Piotr Osiewicz