Spółdzielnia Mieszkaniowa
w Swarzędzu

62-020 Swarzędz
ul. Kwaśniewskiego 1


e-mail:
zarzad@sm-swarzedz.pl

www.sm-swarzedz.pl

 
Telefony:

  (+48) 61 817 40 61 (sekretariat), 
  (+48) 61 817 40 11 (centrala)
  Fax: (+48) 61 817 40 93

Sylwetki Swarzędzan »

ERYK SIEIŃSKI

    W cyklu artykułów pod tytułem „SYLWETKI SWARZĘDZAN” przybliżamy czytelnikom ciekawych ludzi związanych z naszym miastem. Termin „swarzędzanie” nie oznacza tylko miejsca urodzenia; będą to ludzie związani ze Swarzędzem jako miejscem zamieszkania czy pracy. Słowem tacy, którzy w różny sposób przyczyniają się do rozsławiania miasta, o których wiemy być może niewiele, a których warto poznać. Dziś pora na sylwetkę człowieka, którego praca wywarła wielki wpływ na wygląd naszego miasta.

 

mgr inż. arch. ERYK SIEIŃSKI

 

    Absolwent znakomitego Wydziału Architektury Politechniki Wrocławskiej, członek Stowarzyszenia Architektów RP od kilkudziesięciu lat, wybitny projektant, rzeczoznawca, architekt – twórca (taki tytuł zawodowy nadaje indywidualnie Minister Kultury), wychowawca wielu pokoleń młodych architektów. Po ukończeniu studiów pracował przez kilka lat w Opolu i Wrocławiu, by wrócić w 1972 r. do rodzinnej Wielkopolski, do Poznania. W czasie kilkunastoletniej pracy w „Inwestprojekcie” inż. Sieiński był, wraz z zespołem, autorem projektów wielu osiedli mieszkaniowych (m.in. osiedla „Zatorze” w Koninie, „Helenki” w Śremie, Obornikach Wlkp., Ostrowie Wlkp., Nowym Tomyślu, Poznaniu, Międzychodzie), wielu obiektów użyteczności publicznej i innych.

    Nas, jako mieszkańców Swarzędza, interesuje to, co powstało w naszym mieście. A jest tego mnóstwo: Osiedla Północne (Dąbrowszczaków, Czwartaków, Kościuszkowców), zespół domów jednorodzinnych „Na skarpie”, kino „Hollywood”, zespoły domów jedno – i wielorodzinnych na osiedlu Mielżyńskiego, wille miejskie na os. Działyńskiego, osiedle przy ul. Zamkowej, kaplica pw. Matki Bożej Ostrobramskiej na os. Kościuszkowców, budynek Banku PKO BP przy ul. Cieszkowskiego i wiele innych obiektów. Tu dodać należy, że inż. Sieiński od kilkudziesięciu lat mieszka na zaprojektowanym przez siebie osiedlu; czy można sobie wyobrazić lepszą rekomendację?!

     Za swe prace inż. Eryk Sieiński był wielokrotnie nagradzany i wyróżniany, zarówno na konkursach krajowych jak i za granicą. Od kilkunastu lat prowadzi z powodzeniem rodzinną firmę architektoniczną ESPLAN, znaną z pewnością wielu swarzędzanom.
W  nielicznych wolnych chwilach uprawia turystykę, dużo czyta, pracuje w ogródku, maluje (jego prace zdobią ściany wielu swarzędzkich mieszkań), ale przede wszystkim śledzi, co nowego w architekturze…

    Zapytany o swoje największe osiągnięcia skromnie odpowiada, że te jeszcze są przed nim; gdy prosiłem o wskazanie niepowodzeń, odpowiedział szybko i zdecydowanie – Południe. Konkretnie chodzi o Dzielnicę Mieszkaniową Zalasewo. Gdy ileś lat temu w swarzędzkiej kablówce inż. Sieiński prezentował swoją koncepcję zabudowy tego terenu chyba nie było osoby, która nie zechciałaby tam zamieszkać. Piękne zespoły domów jednorodzinnych, harmonizujące z otoczeniem, wygodne i funkcjonalne rozwiązania komunikacyjne, centra handlowo-usługowe, zespoły zieleni itp. Minęło kilka lat i stało się: powstało osiedle bez spójnego planu przestrzennego, złożone z przypadkowych, chaotycznie rozrzuconych domów - dworków, każdy inny i prawie każdy ogrodzony innym płotem (najlepiej z betonowych prefabrykatów…), bez wyraźnej koncepcji komunikacyjnej, że nie wspomnę o całkowitym braku infrastruktury (handel, usługi, oświata, poczta).


    Jest to naturalna konsekwencja tego, z czym w Swarzędzu od lat walczy inż. Sieiński – kompletnego ignorowania reguł planowania przestrzennego w zakresie przygotowania planistycznego nowych terenów, przeznaczonych pod zabudowę.
Zdaniem naszego rozmówcy Swarzędz nie miał nigdy szczęścia do dobrego architekta miasta, który potrafiłby przekonać władze (pochodzące przecież z wyboru, a więc niekoniecznie znające się na meandrach planowania) do nadania odpowiedniej rangi sprawom ładu przestrzennego. Wiele podejmowanych w tym zakresie decyzji ma charakter przypadkowy i doraźny. Za tę niefrasobliwość płacimy wszyscy i płacić będą jeszcze następne pokolenia!
Przyjrzyjmy się osiedlom północnym; gdyby były dziś projektowane, z użyciem dostępnych obecnie materiałów, wyglądałyby zupełnie inaczej, ale układ komunikacyjny pozostałby z pewnością prawie bez zmian. Był zaplanowany przez profesjonalistów. Jest po prostu dobry i funkcjonalny.

    Co można zatem zrobić, by ustrzec się od dotychczas popełnianych błędów? Przyjrzeć się, jak to robią inne samorządy, np. Luboń, w którym dokładnie wiadomo, jakie jest przeznaczenie konkretnego terenu i co na nim wolno a czego nie wolno robić. Tu warto dodać, że ponad 90% powierzchni tego miasta jest, jak się to fachowo mówi, pokryte planami miejscowymi (przestrzennymi). W Swarzędzu tylko 15-20% terenu ma takie pokrycie.  Mimo tych ewidentnych niepowodzeń, inż. Eryk Sieiński nie traci nadziei, że w końcu „jego” miasto będzie miastem na miarę marzeń i architektów i zwykłych mieszkańców. Życzmy Mu (i sobie), by się to ziściło!

zebrał: Piotr Osiewicz

 

PS. I znów, jak w przypadku Pana Profesora Marcińca, chętnych do bliższego poznania dorobku inż. Sieińskiego muszę odesłać do Internetu; ramy tego artykułu nie wystarczyłyby na wymienienie choćby tylko nagród i wyróżnień otrzymanych przez Niego w czasie ponad czterdziestoletniej pracy zawodowej…