Przebudowy i remonty wiążą się z niedogodnościami, które należy znieść w imię udoskonalenia stanu pierwotnego. Czasami jednak, niedogodności te zaczynają zagrażać bezpieczeństwu mienia lub osób i zaczynają wykraczać poza teren placu budowy. Tak było podczas remontu ulicy Cieszkowskiego. Wykonawca, bez zgody Spółdzielni, korzystał ze spółdzielczego parkingu oraz terenu zielonego należącego do SM. Pomiędzy osobowymi samochodami (pracowników i petentów SM) lawirowały wszelkiego rodzaju pojazdy ciężarowe, uniemożliwiając korzystanie z parkingu. Zadbany dotąd trawnik oraz część parkingu zaczęły służyć jako magazyn sprzętu ciężkiego i wielkogabarytowych materiałów budowlanych, co groziło zniszczeniem nawierzchni.
Kolejny już raz w sprawach dotyczących ul. Cieszkowskiego, zabrakło uzgodnień pomiędzy Urzędem a Spółdzielnią. Wobec powyższego, Spółdzielnia wezwała Burmistrz Miasta do natychmiastowego opuszczenia spółdzielczego parkingu przez wykonawcę.