Spółdzielnia Mieszkaniowa
w Swarzędzu

62-020 Swarzędz
ul. Kwaśniewskiego 1


e-mail:
zarzad@sm-swarzedz.pl

www.sm-swarzedz.pl

 
Telefony:

  (+48) 61 817 40 61 (sekretariat), 
  (+48) 61 817 40 11 (centrala)
  Fax: (+48) 61 817 40 93

Archiwum » 2010 »

Nie można tylko pudrować…

Zamieszczamy wywiad z jednym z kandydatów na stanowisko Burmistrza Miasta i Gminy Swarzędz – MARCINEM LISEM – mieszkańcem spółdzielczych osiedli, który startuje z popieranego przez Spółdzielnię Mieszkaniową komitetu wyborczego „Niezależni dla Powiatu”.
 


Red. Jest Pan jednym z czterech kandydatów ubiegających się o fotel burmistrza. Dlaczego zdecydował się pan kandydować?

ML:
Kandyduję na burmistrza, ponieważ Mieszkańcy oczekują, aby ich miastem i gminą zarządzała osoba energiczna, otwarta na nowe rozwiązania i myśląca o samorządzie także w perspektywie przyszłych pokoleń. Posiadam odpowiednie przygotowanie merytoryczne i bogate doświadczenie praktyczne, bardzo dobrze znam problemy naszej gminy. Zdecydowałem się ubiegać się o stanowisko burmistrza, uważnie wsłuchując się w głosy Mieszkańców, szczególnie osób młodych. Podstawą do podjęcia takiej decyzji jest też namacalne poparcie Mieszkańców, o czym świadczy uzyskanie przeze mnie dwa razy z rzędu najwyższego w całej gminie poparcia w wyborach do Rady Miejskiej.

Red. Od jak dawna jest Pan związany ze Swarzędzem?
ML:
Od kiedy pamiętam [uśmiecha się – przyp. red.]. Przeprowadziliśmy się z Rodzicami z Kostrzyna do Swarzędza, kiedy miałem 2 lata, a więc mieszkam tu niemalże od urodzenia. Moja Mama urodziła się w Paczkowie.
 

Red. Jest Pan doświadczonym radnym, który działa w Radzie Miejskiej od 1998 r. Jakie najważniejsze sprawy udało się w tym czasie wspólnie z Radą Miejską przeprowadzić?
ML:
Najważniejsze decyzje Rady Miejskiej dotyczą uchwalania budżetów gminy na kolejne lata. Zawsze zgłaszałem do nich szereg postulatów. Sporo z nich udało mi się przeforsować. Szczególnie cieszy mnie poparcie większości radnych dla zgłoszonej przeze mnie poprawki budżetowej, aby ścieżka pomiędzy osiedlami Czwartaków i Kościuszkowców a skarpą nadjeziorną mogła służyć również rowerzystom. Niedawno udało się ją w takim właśnie kształcie wybudować, choć pierwotnie była planowana jedynie dla pieszych.

Red. Co Panu sprawiło najwięcej satysfakcji w pracy zawodowej?
ML:
Pracowałem i nabierałem doświadczenia zawodowego w kilku ciekawych firmach i instytucjach. Największa satysfakcja spotkała mnie, kiedy pracowałem w prężnej firmie budowlanej. Wtedy szczególną radość sprawił mi udział w przygotowywaniu zwycięskiej oferty przetargowej na budowę nowoczesnej biblioteki dla Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, a następnie koordynacja spraw związanych z organizacją tej inwestycji. Biblioteka ta stanowi nowe skrzydło budynku UAM przy ul. Fredry w Poznaniu, w którym wcześniej przez pięć lat studiowałem.

Red. W ostatnich miesiącach zdobywał Pan zupełnie nowe doświadczenia, pracując w parlamencie w Brukseli. Czy jest coś, co warto byłoby przenieść z unijnych szczytów na nasz swarzędzki grunt?
ML:
Doświadczenia z Brukseli są bardzo cenne. W Parlamencie Europejskim bardzo dużą wagę przywiązuje się do rzetelnego rozpoznania tematu i świadomego podejmowania decyzji, czego niestety bardzo często brakuje wielu obecnym radnym gminy Swarzędz, a także niektórym przedstawicielom gminnej władzy wykonawczej. Na nasz grunt warto też przenieść prezentowany tam wysoki poziom kultury dyskusji.
Dodam, że pobyt w Brukseli był okazją do rozwoju osobistego, poznania wielu ciekawych ludzi z całej Europy oraz poczynienia ciekawych obserwacji z zakresu zastosowanych tam rozwiązań dotyczących zarządzania miastem. 

Red. Jeżeli zostanie Pan burmistrzem, czym zamierza się Pan zająć, jako sprawą priorytetową?
ML:
Priorytetem jest rozwiązanie problemów ze złym funkcjonowaniem układu drogowego oraz usprawnienie działania komunikacji publicznej.

Red. Czy rozwiązanie problemów komunikacyjnych w Swarzędzu nastąpiłoby za Pana kadencji?
ML:
Zrobię wszystko, co możliwe, aby tak się stało.

Red. Czy zamierza Pan zająć się rewitalizacją starej zabudowy Swarzędza w okolicach Rynku?
ML:
Jak najbardziej chcę odnowienia i ożywienia starówki Swarzędza. Nie można tylko „pudrować” frontów kamienic w tym ważnym, a dziś zwyczajnie brudnym i pełnym rozpadających się budynków, rejonie miasta. Trzeba podjąć zdecydowane działania.

Red. Czy, gdyby został Pan burmistrzem, zamierza Pan dokonać ostatecznych rozliczeń ze Spółdzielnią Mieszkaniową i przejąć tereny znajdujące się na południu Swarzędza oraz resztę oświetlenia?
ML:
Zawieszenie nie jest dobrym rozwiązaniem. Uważam, że trzeba się rozliczyć zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Terenami publicznymi i ich oświetleniem powinna zajmować się gmina, więc uważam, że zagadnienia te powinny zostać uregulowane.

Red. Przejęcie przez miasto kina „Hollywood” – czy będzie Pan ten temat forsował czy negował?
ML:
Nie byłem entuzjastą zawarcia tego porozumienia. Jednak kilka lat temu głosy większości radnych zdecydowały inaczej i zawarto umowę dotyczącą przejęcia kina. W obecnym stanie spraw uważam, że łamanie, pochodzącej jeszcze ze starożytnego prawa rzymskiego, zasady „Pacta sunt servanda” (łac. umów należy dotrzymywać) jest niewłaściwe. Gmina powinna dotrzymać umowy.

Red. Czy jako burmistrz, byłby Pan skłonny odpowiadać publicznie na pytania zadane przez mieszkańców (np. przez internet)?
ML:
Internet jest bardzo ważnym kanałem komunikacji. Planuję odpowiadać w Internecie na pytania Mieszkańców, a także prowadzić za jego pomocą konsultacje społeczne.

Red. Czy przyszły burmistrz byłby bierny wobec faktu, że Swarzędz nie zajmuje czołowych miejsc w rankingu wykorzystywania funduszy unijnych i czy zamierzałby podjąć jakieś środki, aby sytuacja ta uległa zmianie?
ML:
Zamierzam wykazać dużą aktywność w zakresie lepszego wykorzystywania przez naszą gminę Funduszy Europejskich. Ważne w tej kwestii jest wspólne realizowanie przedsięwzięć z władzami powiatowymi i wojewódzkimi oraz poprawa współpracy z posłami i senatorami.

Red. Jaką ma Pan wizję wykorzystania funduszy unijnych w rozwoju gminy?
ML:
Uważam, że najważniejsze jest wykorzystanie Funduszy Unijnych w zakresie usprawnienia układu drogowego i rozwoju komunikacji publicznej oraz ochrony środowiska przyrodniczego.

Red. W jakim kierunku powinien - Pana zdaniem - rozwijać się Swarzędz?
ML:
Gmina Swarzędz przede wszystkim powinna być bardzo atrakcyjnym miejscem zamieszkania i wypoczynku dla Mieszkańców. Powinna być także miejscem, gdzie chętnie się inwestuje.

Red. Jak rozwiązałby Pan problem odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa na osiedlach i w skupiskach mieszkalnych?
ML:
Rozbudowałbym sieć wizyjnego monitoringu oraz połączył istniejącą sieć miejską z siecią założoną przez Spółdzielnię Mieszkaniową. Ponadto wprowadziłbym całodobową służbę Straży Miejskiej i racjonalniej rozpisałbym model jej patroli. Straż Miejska powinna strzec bezpieczeństwa Mieszkańców i czuwać nad ich mieniem! Obecnie zaś, mam wrażenie, głównie zajmuje się ona wożeniem korespondencji urzędowej do Poznania i pilnowaniem paru ławek nad jeziorem.

Red. Wyobraźmy sobie, że nagle miejski budżet wzbogaca się o 10 mln złotych – jest to sytuacja czysto teoretyczna. Musiałby Pan przekonać Radę Miejską do mądrego spożytkowania tych środków. Co Pan im zaproponuje?
ML:
Zaproponuję przeznaczenie tych środków na usprawnienie komunikacji pomiędzy północną a południową częścią Swarzędza.

Red.