Mieszkaniec pyta
Jako czytelnik Informatora oraz członek Spółdzielni i mieszkaniec os. Kościuszkowców mam następujące pytanie. (…) Czy w ramach prac modernizacyjnych Spółdzielnia bierze pod uwagę fakt, że północne osiedla Swarzędza to liczne siedlisko ptaka objętego gatunkową ochroną ścisłą, tzw. jerzyka. Moje pytanie brzmi, czy zostaną pozostawione szanse na obecność tego gatunku, czy raczej Spółdzielnia się z tym nie liczy. Mam na myśli przede wszystkim dobro mieszkańców, tzn. jerzyki oczyszczają powietrze z owadów, w mieszkaniach nie ma przez to komarów i innych problematycznych owadów latających.
Jakiś czas temu (wiosna 2008) można było przeczytać, że zarząd PSM w Poznaniu chce „sprowadzić” jerzyki z powrotem na piątkowskie osiedla (wówczas była plaga muszek gryzących, w ogóle nieodczuwalna na osiedlach w Swarzędzu). Zarząd PSM przed laty nie liczył sie z prostymi zaleceniami, które mogły uratować siedliska tego cennego ptaka. Podobnie dzieje się w niektórych dzielnicach Warszawy.
Z góry dziękuję za zainteresowanie się tematem przez Informator. Myślę, że jest to zagadnienie, które warto poruszyć. Patrzę na to z punktu widzenia mieszkańca osiedla, nie jestem ekologiem. Poza tym, rozwiązanie pozwalające uratować populację jerzyków nie jest kosztowne. Wystarczy pozostawić otwory wentylacyjne stropodachów otwarte i wstawić plastikowe rurki wlotowe w celu osłonięcia styropianu lub alternatywnie zamontować proste, tanie, drewniane budki (pozyskanie takich w Swarzędzu nie sprawiłoby problemu).
Mieszkaniec os. Kościuszkowców
Odpowiedź SM:
Przy pracach termomodernizacyjnych, przeprowadzanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Swarzędzu, w szczytach budynków pozostawiane są otwory, w których mogą gniazdować ptaki, w tym również jerzyki. Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania kilkakrotnie informował SM o niedozwolonym niszczeniu siedlisk jerzyków, a także wnioskował o sporządzenie zestawienia uwzględniającego występowanie siedlisk jerzyków na ocieplonych budynkach. Spółdzielnia współpracuje w tym temacie z poznańskim urzędem i rozlicza się z ilości pozostawionych otworów w każdym zmodernizowanym budynku, począwszy od 2007 r.
Abstrahując od istotnych pobudek dotyczących ochrony gatunkowej, szkoda że równie prężnie nie działają pozostałe wydziały Urzędu Miasta Poznania, zwłaszcza ten odpowiedzialny za dostarczanie lokali socjalnych dla naszych dłużników wykluczonych z członkostwa w Spółdzielni.