Zarząd Spółdzielni wezwał Radę Miejską w Swarzędzu do usunięcia naruszenia interesu prawnego Spółdzielni Mieszkaniowej i jej członków, które nastąpiło wskutek podjęcia uchwały dotyczącej uchylenia dwóch wcześniejszych uchwał o przejęciu części obiektu Spółdzielczego Domu Kultury na os. Kościuszkowców 13.
Błędnie zastosowany przepis
Spółdzielnia ma zastrzeżenia do jednego z przepisów ustawy o samorządzie gminnym, na który powołała się Rada Miejska podejmując uchwałę. Artykuł ten stanowi, że: „zaspakajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy: (pkt. 9) kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami”. Zdaniem SM powoływanie się na artykuł o takiej treści jest błędne, gdyż nie może on stanowić podstawy prawnej do uchylenia innych uchwał.
Ważki temat - lekka decyzja
Zastrzeżenia Spółdzielni budzi również łatwość, z jaką członkowie Rady Miejskiej przyjęli większością głosów ww. uchwałę. Zdaniem SM, uchwałę posiadającą w uzasadnieniu fakty niezgodne z prawdą, jak również fakty mające nastąpić w przyszłości (a zatem przyszłe i niepewne) i nie podparte żadnymi wiarygodnymi dokumentami.
Niezgodne z prawdą - bierność
W pierwszej kolejności dotyczy to nieprawdziwego zarzutu bierności działania Spółdzielni w doprowadzeniu do zawarcia umowy przyrzeczonej i nabycia własności lokali przez Gminę Swarzędz. Spółdzielnia powołała się na wcześniej przekazany radnym harmonogram działań pomiędzy SM a UMiG w kwestii spełnienia warunków wynikających z umowy przedwstępnej. „Jeżeli opisane w tym zestawieniu czynności Rada przyjmuje jako bezczynność, to jak określić działania władz Gminy, które w dużej mierze przyczyniły się do tzw. bierności?” – zapytuje SM w wezwaniu do Rady Miejskiej.
Niezgodne z prawdą – stan techniczny
Kolejnym argumentem przytoczonym w uzasadnieniu uchwały Rady Miejskiej był rzekomy brak informacji ze strony Spółdzielni o stanie technicznym budynku i o wysokości nakładów, jakie Gmina musiałaby ponieść, żeby ten obiekt mógł być wykorzystany na cele Ośrodka Kultury. Rada Miejska przyjęła tę część uzasadnienia bez zastrzeżeń pomimo, że do uchwały nie dołączono żadnych wiarygodnych dokumentów stanowiących podstawę do takich stwierdzeń. Milczeniem pominięto fakt, że wycena przedmiotowego obiektu została opracowana przez rzeczoznawcę powołanego przez Gminę i że budynek był wielokrotnie oglądany przez kompetentnych pracowników Urzędu. Ponadto w celu zawarcia umowy Gminie zostały udostępnione wszystkie dokumenty zawierające zarówno dane techniczne, jak i kosztowe. Przed podjęciem ostatecznej decyzji Gmina analizowała możliwość docelowego zagospodarowania obiektu i kosztów jego utrzymania. W niektórych wizjach i rozmowach często uczestniczyli członkowie Rady Miejskiej, którzy teraz zaakceptowali przedstawione przez Urząd uzasadnienie, podważając tym samym swoją wiarygodność.
Anonim w Prokuraturze
Zdaniem Spółdzielni, nie mniejsze zdumienie budzi zaakceptowanie, jako podstawy podjęcia uchwały, faktu „przypuszczalnego” wszczęcia przez Prokuraturę śledztwa w sprawie nieprawidłowości związanych z procesem przejęcia lokali znajdujących się w budynku Centrum Kultury. Stwierdzenie to zostało przyjęte przez większość radnych, pomimo że na pytanie jednego z członków Rady Miejskiej o szczegóły postępowania, Burmistrz Miasta stwierdziła, że „nie może o tym mówić”... Argument, o którym nie można mówić, znalazł się jednak w uzasadnieniu uchwały podjętej przez Radę Miejską.
Spółdzielnia to część miasta
Spółdzielnia przypomina w wezwaniu, że mieszkańcy osiedli mieszkaniowych należą również, zgodnie z prawem, do wspólnoty samorządowej i zadaniem Rady Miejskiej jest działanie także w ich imieniu i na ich rzecz. Każdy, kto należy do danej wspólnoty, ma prawo ufać, że wszelkie działania organów samorządowych zarówno uchwałodawczych jak i wykonawczych podejmowane są przy użyciu prawa i mają znamiona trwałości i pewności niezależnie od składu osobowego, który o nich decyduje.
Czas na refleksje
Wzywając Radę Miejską do usunięcia naruszenia interesu prawnego, Spółdzielnia wyznaczyła czas na uchylenie wadliwej jej zdaniem uchwały w terminie do 30 listopada 2009 r.