Po raz kolejny rejon ulicy Kwaśniewskiego zatonął w masie wody. Sytuacje takie, niczym deja vu, powtarzają się od kilku lat. Ulewny deszcz i skutek: ogromna kałuża lub raczej staw, pojawiające się na parkingu przy budynku Zarządu SM oraz w okolicy skrzyżowania ul. Kwaśniewskiego z ul. Cieszkowskiego.
Zjawisko niepokojące tym bardziej, że Gmina planuje wykonać modernizację ul. Cieszkowskiego. Obecnie istniejący rów, który w sposób naturalny zbiera część wody opadowej ma zostać zasypany. W zamian Urząd chce wybudować wzdłuż ulicy kolektor deszczowy, który ma być podłączony do istniejącej kanalizacji. I tu zaczyna się problem. Do istniejącej kanalizacji deszczowej jest już podłączonych zbyt dużo odbiorców, sąsiadujących ze spółdzielczymi terenami. W czasie roboczego spotkania z udziałem SM i UMiG, które odbyło się 11 maja br., pracownicy SM informowali, że notoryczne zalewanie budynku Zarządu i okolicznych posesji spowodowane jest zwężeniem kanalizacji deszczowej i podłączeniem do tej kanalizacji sąsiadujących budynków. Referat Inwestycji Urzędu Miasta powiadomił, że zwężenie kanalizacji zostało poszerzone i udrożniło to przepływ deszczówki. Jak widać na zamieszczonych zdjęciach, problem nie został jednak do końca rozwiązany.